Menu

Poza granicami Polski ale nie tylko część druga

Moje zwyczajne życie

Poświątecznie o " majówce"

2lucia

1 Maja w Italii to jest święto całą gębą. W telewizji koncerty i programy gadane czyli o historii tego święta. Na szczęście pogoda dopisała było prawdziwie majowo i dlatego udała nam się wycieczka. Najpierw na pierwszomajowy odpust, który co roku, jest gorszy. Jak zwykle głównie stoiska postawiły na smakołyki. Tu jeszcze puste stoły ale lada moment się zapełniąIMG_6084bo po porchete ustawiała się kolejkaIMG_6086

 

IMG_6087

IMG_6090

IMG_6085

IMG_6092 a truskawki cieszyły oczy.IMG_6081 Były naturalnie słodycze charakterystyczne dla Abruzzo i Marche. Tych też nigdy nie brakuje. IMG_6096

IMG_6093

IMG_6095

IMG_6094

I jak na porządny odpust przystało " i cukrowej waty"IMG_6098 i naleśników z nutellą  IMG_6099

Obeszliśmy stragany i szybko ewakuowaliśmy się w inne urokliwe miejsce. Wcześniej jednak V. zatrzymał samochód pod światłami a tam " nomen omen" taka ulica. :)IMG_61091Ulica 1 Maja. Jeszcze raz wysiadłam po drodze, żeby zrobić zdjęcie stareńkiego kościołkaIMG_61061

IMG_6107 i koników przed domem. IMG_6104

IMG_6105A potem już podziwialiśmy, jak zawsze urokliwą "Oazę" czyli Centrum Edukacji Środowiskowej , w której zwierzaki się leczą i dożywają swoich dni.IMG_61151

IMG_6121

IMG_6119

IMG_6113

IMG_6118 Dzieciaki wykrzykują :

- Ooo ... krowa.

A my jak zawsze gapimy się w wody stawu z wydrami, kaczkami i rybami.IMG_6123

IMG_6127

IMG_6124

IMG_6131

IMG_6126

IMG_61281

Ba nawet z żółwiami.IMG_6136

IMG_6135

IMG_61372

IMG_6132

IMG_6133

IMG_6134

IMG_6138Ja też zostałam uwiecznionaIMG_6152 pomiędzy wydrami,IMG_6145

IMG_6146 żółwiem,IMG_6147

IMG_6148 osiołkiemIMG_6154 i strusiem.IMG_6162

IMG_6163

Z podziwem patrzyłam ( jak zawsze) na prawdziwa włoską " majówkę" na którą przybywały coraz liczniejsze grupy. Jeszcze trochę i zasiądą do jedzenia. Cóż po to jest " majówka'.

My wróciliśmy na obiad do hotelu a popołudnie spędziliśmy na odpoczynku. Poczytałam sobie i nawet komputera nie otworzyłam. Jako lud pracujący kiedyś należał mi się pierwszomajowy odpoczynek.

Niestety zdjęć z pikniku włoskiego w tej chwili nie pokażę. Właśnie skończył się mi limit fotek. W związku z tym powstanie kolejna część blogu. Podam naturalnie link do niego kiedy tylko uporam sie z technicznymi sprawami. 

Komentarze (17)

Dodaj komentarz
  • Gość: [2lucia] *.cust.vodafonedsl.it

    Zdjęcia z pikniku włoskiego.

    www.facebook.com/Dziennik-Badante-czyli-Italia-pod-podszewk%C4%85-i-inne-493647250672113/?ref=bookmarks

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    jesteś pewna, że to wydry? mnie się wydaje, że bobry. tak czy owak fajne miejsce

  • 2lucia

    Wcale nie jestem pewna. Jedna moich koleżanek mówi że to nutrie. V. Nazwał je wydrami. Ja w zasadzie nie mam zdania poza tym ze jest tam ciekawie.:)

  • antonina33

    Ładne miejsce, to nad wodą. Wodne zwierzaki fajne i Ty , pani z piskiem też ślicznie wyglądasz.
    Buziaki Luciu.

  • 2lucia

    Madzia... pani z pieskiem obowiązkowo. Caluje i mam nadzieję, że nowy adres wprowadziłaś. :)

  • 2lucia

    A to najnowszy adres.

    luciabloxitalia3.blox.pl/html

    Również w bocznej szpalcie w liście blogów gdzie bywam, jest przejście na kolejny blog.

  • 2lucia

    A to nowy adres.

    luciabloxitalia3.blox.pl/html

    Również w bocznej szpalcie w liście blogów gdzie bywam, jest przejście na kolejny blog.

  • emma_b

    chyba ta koleżanka ma rację, to może być nutria amerykańska. też pomyślałam o nutrii, ale nie wiedziałam, że tak świetnie sobie radzi w wodzie.

  • 2lucia

    Czyli ustalamy ze jest to nutria i to w dodatku amerykańska. :)***

  • onyks01

    Mnie te pływające zwierzaki na nutrie wyglądają .ale majówka po włosku fajna.

  • 2lucia

    Hania teraz nutria zdecydowanie wygrała. Włosi lubią poknikowac i dopiero zaczynają. Ale wciąż chłodno popołudniami. Dziwne to. Rano ciepło od 14 coraz chłodniej. Wzięłam do łóżka koc i dalej zasypiam w skarpetkach. :)***

  • mmzd

    Ani wydra, ani bóbr, ani nutria ;) to jest szczur piżmowy.

  • madgez

    Lucia bardzo ładnie się prezentujesz w tym majowym sloncu! Ze zwierząt najbardziej podobają mi się żółwie, ten pływający stwór za bardzo do szczura podobny :-\
    No i to kolejna wyprowadzka w Twoim blogowym życiu, już zapisuję kolejny adres.

  • 2lucia

    Mmzd witam Cię serdecznie. Szczur pizmowy zabrzmiał bardzo fachowo. Czyli niech będzie Szczur na szczęście pizmowy. Pozdrawiam.:)

  • 2lucia

    Madgez Dziękuję. Jak widzisz i na szczura padło. Żółwie jak zwykle sympatyczne. Przeprowadzka minimalna bo wciąż jestem na bloxie. Buziaki.

  • consek

    Luciu, ślicznie się prezentowałaś na tej majówce. Zaraz zajrzę na kolejny Twój blog.

  • 2lucia

    Konstancjo dziękuje. Lepiej podziękować późno niż wcale ale rzadko tu teraz zaglądam. :)***

Dodaj komentarz

© Poza granicami Polski ale nie tylko część druga
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci