Menu

Poza granicami Polski ale nie tylko część druga

Moje zwyczajne życie

Wciąż zimno

2lucia

Jakkolwiek prognosty zapowiadają lekkie ocieplenie. Co to znaczy " lekkie ocieplenie"? Dzisiaj jak już napisalam w komentarzu wciągnęłam na grzbiet ciepłą podkoszulkę. Szczęśliwie się zawieruszyła i popadła w zapomnienie w czystce zimowych rzeczy. Rano dosłownie szczekałam zębami w oczekiwaniu na spotkanie z Grazją bo tatuś naturalnie wystartował sporo przed czasem i przeciągnął mnie przez ulice San Benedetto. Potem trochę zrobiło się cieplej ale nie na tyle, żeby spacer po targu należał do wielkiej przyjemności.

Korzyść z tego taka, że wzbogaciłam się o czerwony płaszczyk mający podszewkę czerwoną w białe grochy. Kiedy zmierzyłam i V. I Gracja namawiali mnie na niego. To go mam. Kiedy go założę oczywiście sie pochwalę bo przecież komuś muszę. :)

Gracja jutro wyjeżdża to jeszcze zrobilismy z nią zakupy. Co prawdziwa Włoszka zabiera do Niemiec? Oczywiście " pastę" bo nie ma to jak włoska i znacznie tańsza niż w Niemczech.

Spóźniliśmy się troszeczkę na obiad. Wszyscy już byli przy drugim daniu. Teraz osobisty przygotował dla nas truskawki na podwieczorek bo kiedyś trzeba je jeść w większej ilości niż w postaci owoców po obiedzie. Za chwilę oddalę się do Leśnej Góry. Trzeba sprawdzić co podczas dwutygodniowej przerwy tam się wydarzyło.

A potem nie mam pojęcia czy poza spacerem z Billym wyściubię nos na zewnątrz.

Komentarze (15)

Dodaj komentarz
  • azalia17

    Z ciekawości wbiłam prognozę dla San Benedetto i ....kurka wodna pokazuje ona , że w nocy będzie tam na minusie -3 ! U nas 7i 8 na plusie w nocy . Czyli u nas jest ...ciepło ! Mam nadzieję, że nad samym morzem macie cieplej . U nad jutro ochłodzenie do 8 stopni w dzień. Czyli weekend znowuż pod kocykiem szykuje mi się.

  • 2lucia

    Azalia a czy wbiłaś San Benedetto del Tronto? Bo to niemożliwe. Ja jestem 10 km od niego. Jest zimno ale mrozu nie ma. Idę zobaczyć prognozę.
    U mnie pokazują 3 stopnie ale na plusie. A w Martinsicuro o 5 rano 4 stopnie. Jutro już ciut cieplej. :)*

  • Gość: [azalia17] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ach tak . Błąd zrobiłam :) . Jutro ma być w tym właściwym San Benedetto 16 stopni :) . No to luzik .

  • 2lucia

    Azalia tyle może nie ale jest szansa na ocieplenie. Buziaki

  • Gość: [Szmygrys] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Luciu, jakbym miała truskawki to i konieczność podkoszulka łatwiej bym zniosła, a tak to mam tylko podkoszulek. Całuje

  • onyks01

    U nas też zimno. Rano było tylko 4 stopnie na plusie. W dzień się ciut poprawiło , ale i tak mało przyjemnie , dobrze chociaż ,że nie pada.

  • madgez

    Lucia, tylko makaron kupiła? I ani jednej butelki wina? :-) Niesamowite, jak się tęskni za domowymi smakami. Daleko Grazia mieszka od ojczyzny? W sensie, wiem, że w Niemczech, ale to rozległy kraj.

  • Gość: [Capricorne] *.rev.sfr.net

    U nas też zimno, ale już się ociepla właśnie. Dwie noce były przymrozki i są straty, wina pomarzly, zwłaszcza na parcelach niżej położonych, w pobliżu rzeki... A ja właśnie piekę mazurki, w końcu jutro druga niedziela wielkanocna :)

  • emma_b

    u mnie na powitanie sztorm, a więc straszliwie wieje. dbaj o siebie i ubieraj się ciepło:)***

  • 2lucia

    No tak Szmy truskawki mogę poprawić humor. Zresztą dziś sie ociepliło do 20 stopni. :) ***

  • 2lucia

    Hania wiem, że to mało przyjemne to ciepło przytulam. ***

  • 2lucia

    Madgez... nie tylko. Włoskie salami, colombe wielkanocną . Tak, tęskni się za smakami, wiem po sobie . Mieszka w Stuttgart . Nie wiem czy to mogę jakoś po polsku odmieniec ( może w Sztugardzie ale wygląda dziwnie). To 1 000 kilometrów. Całusy

  • 2lucia

    ooo mazurki są zawsze pożądane. Pewnie i do Ciebie dotrze ciepło bo innego wyjścia nie ma. Szkoda plonów ale nie mamy wpływu na pogodę. :)***

  • 2lucia

    I Ty też bo wiatry nad morzem już znam z autopsji. Sztorm na powitanie to znak, że Bałtyk bardzo się ucieszył z Twojego powrotu. ***

  • Gość: [Tin@] *.lsn6.wtnet.de

    Ja wiem ze jestem spozniona z komentarzem ..ale co mi tam :-) przypuszcze ze cie to tez ucieszy. a wiec wtedy ...21.04. tez u nas bylo strasznie zimno ... moj slobny chcial 23.04 na Fehmarn jechac rabki lowic ale sie nie udalo , wyladowalismy w wyrze... powrot oskrzeli ... jak pech to pech a 23.04. mialam urodzinyki ;) ... ale o czym mialam konentarz pisac to o tym ze ...to co Gracia wywozi do niemiec to normalna rzecze Lucia .my ja jestesmy 3 razy w roku w Carrara. u nas na capingi to wywozimy 3 kartony bialego i czerwonego wina , :D mnostwo pasty , swojsckie pesto , roznorakie sery w 1 w roku kazek parmezanu ( bo sie dzielimy z rodzina z poski) , ch uwielniam proszki i plyny do prania ... ... woda mineralna ..kremy do twarzy , KAWA, NUTELLA po 5 litrow ..... lista rzeka ;) kocham italie i was :)

Dodaj komentarz

© Poza granicami Polski ale nie tylko część druga
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci