Menu

Poza granicami Polski ale nie tylko część druga

Moje zwyczajne życie

Róże świętej Rity

2lucia

Cała jestem  pod wpływem róż.  Jedno muszę przyznać Martinsicuro, że jak chodzi o róże to ma mocną pozycję. I dlatego kiedy kolejny raz przeszłam przez duży plac zwany placem świetnej Rity, od kapliczki świętej i zobaczyłam kwitnące już kolo niej czerwone róże, to temat sam sie nasunął.

Święta Rita trzyma w ręce własnie czerwoną różę. IMG_5891I pamiętam, że podczas procesji w dniu jej święta ( 22 maja) panie trzymały w rekach czerwone róże. Już wtedy byłam ciekawa dlaczego? Ale oczywiscie ciekawość sobie a życie i skleroza sobie. Zapomniałam. Teraz zaprzyjaźniłam się ze świętą Ritą bo jest ona patronką od spraw beznadziejnych a przy okazji damsko- męskich. Jako Włoszka doskonale zna ten włoski rodzaj męski a przy okazji sama miała męża " furioso", który podobno pod jej wpływem znacznie złagodniał. Nie mam zamiaru opowiadać żywota świętej Rity. Dużo jest legend a może i prawdy z jej życiem związanych. 

Mnie zaciekawiła czerwona róża.  I dotarłam do wiadomości skąd ona w rekach świętej. 

Otóż to było tak. Tuż przed śmiercią a była sroga zima przy łóżku Rity pojawiła się kuzynka żeby się z nią pożegnać.

- Przynieś mi proszę, czerwoną różę z mojego dawnego ogrodu ( Rita wstąpiła do klasztoru dopiero po śmierci męża i dwóch synów). Poprosiła.

Kuzynka wzięła to jako nierealną prośbę ciężko chorej i jej majaczenie przed śmiercią. 

Jednak kiedy wracała do domu, zerknęła do dawnego ogrodu Rity. Ku jej zdumieniu spod śniegu widać było rozkwitnięty krzew różany i przepiękną czerwoną różę. To Pan Jezus spełnił prośbę Rity i dostała upragniony kwiat. 

Róże, ktore panie niosą podczas procesji są poświęcone i mają podobno moc uzdrawiającą. 

A w Martinsicuro przy kapliczce świętej Rity rosną czerwone róże.IMG_5889 I własnie kwitną. Pięknie kwitnąIMG_5888 i opowiadają o innych czerwonych różach. RóżachIMG_5890 świętej Rity. 

Bardzo polubiłam tę legendę a może i nie i dlatego ją opowiedziałam. 

 

 

Komentarze (6)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Capricorne] *.rev.sfr.net

    Bardzo lubię róże i świętą Rite, jej historię przybliżyła mi moja bliska koleżanka fryzjerka, potem trochę pogrzebalam w necie na ten temat. U mnie jeszcze róże w pączkach, dalej zimno, jak nie przymrozki to lodowaty wiatr, kiedy pani wiosna w końcu na dobre się rozgosci? A ja od wczoraj siedzę w domu ze skreconym kolanem, z szyną i kulami... :(

  • 2lucia

    Czyżby "zeby kozka nie skakala". Bardzo Ci współczuję Koziorozcu. Kuruj się i czekaj na wiosnę. U mnie też zawirowania pogodowe. A 1 maja tuż tuż . Buziaki

  • onyks01

    U nas wciąż zimno i na róże jeszcze długo poczekamy

  • emma_b

    Sadźmy, przyjacielu róże!
    Długo jeszcze, długo światu
    Szumieć będą śnieżne burze,
    Sadźmy je przyszłemu latu!

    www.youtube.com/watch?v=plF29ORjvFI

  • 2lucia

    No tak w Polsce jeszcze na róże za wcześnie. Ale kiedy u mnie przekwitna u Ciebie będzie pięknie. Buziaki

  • 2lucia

    Emma dziękuję. Teraz tylko zerknelam w telefonie . Później w komputerze oglądne całość różana. Buziaki

© Poza granicami Polski ale nie tylko część druga
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci